Witajcie Kochane!
Chciałbym dzisiaj polecić Wam dwie książki Philippy Gregory obejmujące swoim zasięgiem okres Wojny Dóch Róż i panowanie pierwszych Tudorów w średniowiecznej Anglii.
Pierwsza pozycja to "Biała Księżniczka" opowieść o losach Elżbiety York (córki Edwarda IV Yorka i Elżbiety Woodville) która została żoną pierwszego Tudora na tronie Anglii oraz matką Henryka VIII.
Pretendent do korony angielskiej zwołał armię, kwestionując legalność władzy Henryka VII. Nie wiadomo, czy to jeden z zaginionych książąt, czy oszust ― wróg dynastii Tudorów?
Młody Henryk Tudor, kiedy został królem Angii (po bitwie pod Bosworth) miał śwaidomosć, że do zjednoczenia kraju ogarnietego wojną domową, niezbędne jest poślubienie księżniczki z konkurencyjnej dynastii. Jednakże Elżbieta York swoje serce oddała pokonanemu królowi - Ryszardowi III, a jej bliscy wciąż wierzyli w odnalezienie zaginionego następcy tronu i powrocie do sterów Anglii.
Młoda Elżbieta po ślubie miała wielki problem czy wybrać Tudorów czyi Yorków, męża czy chłopca twierdzącego, że jest jej zaginionym bratem Ryszarem. Jej panowanie jako królowej było tym trudniejsze, że miała przeciwko sobie teściową Małgorzatę Beaufort i nieprzychylnie nastawionego do niej mężą.
