Etykiety

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje mieszkanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje mieszkanie. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 sierpnia 2016

Zaległy post - łazienka z granatem

Witajcie Kochane!
Ten post miał powstać już dawno temu, ale  przez ostatnie wydarzenia blog porosły pajęczyny, nie marudząc długo stwierdzam, że zakochałam się w granatowych dodatkach, które konsekwentnie wprowadzam do kolejnych pomieszczeń w mieszkaniu. Dzisiaj przedstawiam Wam nową wersję łazienki.

sobota, 18 czerwca 2016

Malowanie po numerach

Witajcie Kochane!
Ostatnie tygodnie dały mi nieźle w kość, najpierw przez tydzień biegałam do szpitala onkologicznego do teściowej, po chemii okazało się, że mama nie jest w stanie mieszkać sama więc zabraliśmy ją do nas do domu. Zabiegana i zestresowana stwierdziłam, iż muszę znaleźć wentyl bezpieczeństwa. Świetną odskocznią okazało się malowanie po numerach i tak wieczorami powstały dwa obrazy.  Nieoprawione wyglądały bardzo niepozornie, z braku wolnych funduszy wykorzystałam ramy ze Szweda, w których wcześniej wisiały typografie.

sobota, 28 maja 2016

Wnętrze z granatem - przedpokój

Witajcie Kochane!
Czas przecieka mi między palcami, jednocześnie dzieje się mnóstwo rzeczy i tych dobrych - jak postępujący remont, jak i tych złych - jak choroba teściowej. Ten post miał powstać już jakiś czas temu, ale dopiero teraz znalazłam czas na jego opublikowanie. Dzisiaj krótka fotorelacja ukazująca efeet pracy mój i Młodej, która pomagała tapetować.
Oto nowy przedpokój z nutką granatu.

niedziela, 10 kwietnia 2016

Wnętrze z granatem - kuchnia

Witajcie Kochani!
Wprowadzenie granatowego koloru do wnętrz mojego mieszkania od jakiegoś czasu zaprzątało moje myśli, impulsem do wprowadzenia zmian był wspomniany w niedawnym poście magazyn Green Canoe. Pierwsze zmiany wprowadziłam w kuchni, która teraz tak się prezentuje:

środa, 16 września 2015

Metamorfoza pokoju dziennego cz. 2

Witajcie Kochane!
Ostatnio pokazywałam Wam część wypoczynkową pokoju dziennego, dzisiaj przedstawiam kącik jadalniany. To w tym miejscu, gdy tylko mamy możliwość, jemy wspólne posiłki albo gramy w gry planszowe.
Co się zmieniło: kolor ścian, obrazy zastąpiło lustro, pojawił się nowy stół i krzesła w jedynie odpowiednim kolorze czyli białym:). Jeśli chodzi o stół to po doświadczeniach z poprzedmim wiedziałam, że chcę taki sam - wypróbowany Bjurste, co do krzeseł również wiedziałam czego chcę - drewniane z lat 40/50 ubiegłego wieku. Tutaj z pomocą przyszedł przypadek i cztery staruszki po okazyjnej cenie przyjechały do mnie z drugiego końca kraju. Przeszlifowane i pomalowane dostały nową aksamitną tapicerkę w beżowym kolorze, oczywiście wszytkie prac wykonaliśmy sami:) W tym kąciku również pojawił się niebieski akcent - hortensje oraz naczynia stołowe.
Tak aneks jadalniany prezentuje się teraz:

niedziela, 13 września 2015

Popołudniowa kawa, czyli post o Wygranej

Witajcie Kochane!
Mało jest takich osób, które nie lubią delektować się popołudniową kawą, wtedy czas na zwalnia i ta chwila jest tylko nasza. Moje popołudnia stały się jeszcze piękniejsze dzięki serwisowi do kawy dla dwojga marki Green Gate z serii Spot Red, który wygrałam w konkursie zorganizowanym przez Asię z Green Canoe, organizatorem i fundatorem nagród był sklep SCANDISHOP, którym chcę serdecznie podziękować za ogromne wyróżnienie i radość, która stała się moim udziałem.

sobota, 5 września 2015

Metamorfoza pokoju dziennego cz.1

Witajcie Kochane!
Lato było dla mnie bardzo pracowite, dużo się działo nie tylko w letnim domku, ale również w moim warszawskim mieszkaniu. Metamorfozie uległ pokój dzienny, który jest sercem domu to tu wspólnie spędzamy czas - wypoczywamy, gramy, oglądamy tv i jemy posiłki albo po prostu jesteśmy razem. Pokój ma niecałe 16m2 więc nagromadzenie przedmiotów (moja wina) sprawiało, iż wyglądał na jeszcze mniejszy. Postanowiłam odgruzować naszą przestrzeń wychodząc z założenia, że "mniej znaczy więcej", dzisiaj przedstawiam część wypoczynkową, która od czasu gdy zamieszkała z nami Młoda służy również za sypialnię.
Pierwsza rzecz to zmiana koloru ścian z szarości o lawendowym odcieniu przeszliśmy do bieli, wiszące nad kanapą zdjęcia zastąpiły dwie biało niebieskie typografie, niebieski pojawił się też na kanapie w postaci poduszek. Komodę, która znalazła nowe miejsce w sypialni w letnim domku, zastąpiłam niedużą szafką, jednak najkorzystniejszą zmianę przeszedł stolik kawowy - Pan Mąż usunął warstwę białej farby z blatu, a ja zabejcowała go na kolor ciemnego orzecha oraz położyłam warstwę świeżej śnieżnobiałej farby i wymieniłam uchwyt - teraz prezentuje się o wiele lepiej. W pokoju pojawiły się też białe zasłony, nowe lampy i Wieża Eiffla.
Oto efekt naszej pracy:
 

środa, 2 września 2015

Zatrzymać lato z Green gate

Witajcie Kochane!
Lato nieubłaganie zmierza ku końcowi a ja wbrew kalendarzowi pragnę zatrzymać je jak najdłużej. W mojej warszawskiej kuchni pojawiła się więc porcelana w kolorze blue - talerze z kompasem wypatrzyłam na blogu "Z miłości do staroci" i gwóźdź programu, czyli moje pierwsze egzemplarze dobrze znanej większości z Was duńskiej porcelany Green Gate cudnej urody kubeczki do latte. Wiem jedno jest to początek wielkiej miłości a kubeczki na pewno zyskają kolegów.
Ostatnio przekonałam się również do typografii, oczywiście musiały być w jedynie słusznym kolorze "niebieskim", są nie tylko piękne ale i pomocne - jedna jest ściągawką z kuchennych miarek druga pokazuje do czego służ poszczególne noże.

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Pokój nastolatki cd

Witajcie Kochane,
Dzisiejszy dzień nie dość, że ponury za oknem to wypełniony ciszą, młody na co dzień zajęty pracą i studiami nadrabia zaległości filmowe, połówka ogląda mecz i niby nie jest cicho, ale brakuje mi ciągłego nadawania młodej, nie słychać "ciociu, a wie ciocia ...". Młoda pojechała na święta do ojca, przedtem posprzątała swój pokój, dzięki temu mogłam zrobić wreszcie zdjęcia (kto ma nastolatka wie co mam na myśli).
Tak pokój wygląda po zlikwidowaniu ścianki i wstawieniu regału.

niedziela, 15 marca 2015

Miętowy akcent.

Witajcie Kochane!
Tegoroczna zima, choć łagodna, dała mi się mocno we znaki, bo jedna choroba pogania drugą a ja czuję się wyczerpana fizycznie i psychicznie. Wpadam do Was z odwiedzinami i widzę, że prawie wszędzie wiosennie.
Czując wiosnę w powietrzu odświeżyliśmy łazienkę  - pozbyłam się kilku kurzołapek, zlikwidowałam jedną szklaną półę, wymieniłam lustro i postanowiłam dodać wiosenny akcent.
Zrobiłam na szydełku ze sznurka miętowy dywanik =  szydełko nr 9 + 400 metrów sznurka bawełnianego 5 mm w kolorze miętowym + kilka wolnych wieczorów i gotowe - W PREZENCIE KILKA ODCISKÓW:)))))
Z efektu jestem zadowolona, bo łazienka wygląda przestronniej pomimo, iż jest mikroskopijnych rozmiarów.
A co Wy o tym sądzicie?





 Pozdrawiam cieplutko i życzę udanego tygodnia:)

sobota, 7 lutego 2015

Kuchenne nowości

Witajcie Kochani!
Długo mnie nie było w blogowym świecie, ale teraz po długiej chorobie powolutku zaczynam normalnie funkcjonować - znowu pracuję oraz zmieniam swoje cztery kąty w moje wymarzone mieszkanie. Na dobry początek zabrałam się za kuchnię, po 12 latach spełniłam swoje marzenie o białych fazowanych płytkach kuchennych, pojawiła się nowa firanka, lampa oraz miętowe akcenty, gdyż tęsknię już za wiosną. Tak wygląda kuchnia po małych zmianach:

wtorek, 2 września 2014

Pokój nastolatki

Witajcie Kochane!
Czas biegnie jak dla mnie zbyt szybko, dwa miesiące wakacji uleciały z wiatrem. Wydaje mi się,  że jeszcze niedawno Młoda przyniosła świadectwo ukończenia I klasy a już wróciła do szkoły.
Młoda zadomowiła się u nas na dobre, więc nasza dawna sypialnia przeszła metamorfozę i stała się jej pokojem.
Tak to wygląda teraz:

sobota, 26 lipca 2014

Przechowywanie.

Witajcie Kochane!
Dawno mnie tu nie było, ale wykańczanie domku na działce pochłonęło mnie całkowicie. Efekty na razie nie są spektakularne ale najważniejsze, że prace posuwają się do przodu. 
A tymczasem w mieszkaniu musiałam zmierzyć się z brakiem miejsca do przechowywania, głównie rzeczy, które powinny być pod ręką. Mój wybór padł na pojemną półkę, oczywiście zmieniłam jej pierwotny kolor na biały (z rozpędu zapomniałam zrobić zdjęcie "przed":))). I tak mam nie tylko miejsce do przechowywania (uwielbiam pojemniczki z serduszkami), ale również do pokazania mini kolekcji białych imbryczków.

środa, 28 maja 2014

Pomyłka

Witajcie Kochane.
Za błędy trzeba płacić, tak było w przypadku mojego Ludwiczka. Po przemalowaniu ubrałam go w pokrowiec w niebieskie paski uszyty z bawełnianych zasłonek i była to pomyłka
- po pierwsze materiał rozciągał się jakby był z gumy
- po drugie jednak wolę beże.
Ludwiczek dostał więc nowe poduchy (bardzo podobne do obicia kanapy) i tym razem wyszły spod ręki fachowca.

poniedziałek, 12 maja 2014

Powrót Aniołów

Witajcie Kochane!
Anioły - dychy opiekuńcze, niektórzy (w tym i ja) wierzą w ich opiekuńczą moc. Moje anielskie figurki czekały sobie spokojnie w koszyku, aż sobie o nich przypomnę. Zwiastun ich powrotu był nieśmiały, pierwszy anioł przycupnął pod szklanym kloszem w łazience teraz pojawiły się następne, jeden rozgościł się na stoliku do kawy (na tacy pierwotnie ciemnobrązowej)

środa, 19 marca 2014

Łowy

Witajcie Kochane!
W ostatnim czasie odrobinę poszalałam, czyli wybrałam się na łowy po kilka rzeczy niezbędnych:))) do mojej mini łazienki . Polowanie uważam za bardzo udane.

poniedziałek, 17 marca 2014

Salonowe nowości

Witajcie Kochane!!!
Tytułowy salon to tak naprawdę pokój dzienny, no powiedzmy, do niedawna był dzienny, ale w wyniku rodzinnych zawirowań teraz pokój pełni  również funkcję naszej sypialni. Dotychczasowa sypialnia, ta wymarzona zmieniła swoją funkcję i jest obecnie pokojem Młodej, czyli mojej 16-letniej siostrzenicy. Młoda zamieszkała z nami pod koniec listopada, na początku wydawało się to rozwiązaniem tymczasowym, ale życie lubi niespodzianki i zanosi się na dłuższy pobyt. Doszliśmy z moim M do dwóch wniosków, po pierwsze dziewczę musi mieć pokój typowy dla nastolatki, po drugie nasza kanapa w dużym pokoju jest za wąska (113 cm szerokości) jak dla nas dwojga. Decyzja zapadła i zaczęło się ... zakupy, przemeblowanie i uff nareszcie jest tak jak być powinno, oto Jej Wysokość Kanapa

niedziela, 2 marca 2014

Niebiesko mi

Witajcie Kochane!
Na wstępie chciałabym bardzo, ale to bardzo podziękować wszystkim za słowa otuchy pod postem "Mała rzecz", za oknem szaro, buro i ponuro ale staram się nie poddawać i znajdować radość w drobiazgach.
Takim umilaczem mogą być kolorowe akcenty, mój wybór padł na niebieski, który kojarzy mi się z odpoczynkiem nad wodą, czyli wspaniałym relaksem bo kocham wodę i basta:) Pierwszy akcent to mój ukochany fotel nie przypuszczałam jednak, iż niebieskomania rozprzestrzeni się na resztę mieszkania.
Niebieski zawitał do kuchni, najpierw były wygrzebane w SH imbryk do herbaty i cukiernica, potem pojawiły się świeczki, wstążeczki itp., nie mogło zabraknąć również niebieskich haftów a na koniec hiacynty - nie tylko niebieski ale do tego cudnie pachnące.


wtorek, 11 lutego 2014

Fotel retro

Witajcie Kochane!
Na wielu blogach widywałam cudne retro fotele i oczami wyobraźni widziałam taki u siebie. Przeglądałam liczne strony internetowe, ale ceny były porażające przynajmniej jak na mój portfel. Pewnego dnia, szukając czegoś zupełnie innego :), natknęłam się na A na ofertę sprzedaży, której nie potrafiłam się oprzeć - fotel marzenie za przystępną cenę. Oczywiście cud siedzisko wymagało odnowienia, gdy więc przesyłka dotarła szczęśliwie do celu nie mogąc doczekać się efektu końcowego od razu zabrałam się do pracy. Szlifowałam, przecierałam, malowałam i szyłam a oto efekt końcowy, z którego jestem bardzo zadowolona.

niedziela, 2 lutego 2014

Tik-tak, czyli domowa strefa RTV

Witajcie Kochani!
Ostatni element, czyli zegar, ukończony więc teraz mogę pokazać jak wygląda moja domowa strefa RTV. Trudno było mi zaaranżować ten mały kąt w pokoju, gdyż króluje w nim gigantyczny telewizor - taki bzik mojego Krzysia. Nasz styl jest zupełnie różny, ale mąż godzi się na wszystkie moje pomysły więc zaakceptowałam olbrzyma, bo przecież udany związek to kompromis.