Jestem monotematyczna, znowu haft choć tym razem w innym stylu. Prace powstały do nowoczesnej kuchni mojej koleżanki z okazji jej okrągłych urodzin. Nadmienię, że Kasi obrazki bardzo się spodobały.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 8 listopada 2012
niedziela, 15 kwietnia 2012
Wygrana, haft krzyżykowy i inne ...
Wygrałam!!! Nie mogłam w to uwierzyć ale naprawdę wygrałam w Holenderskim Candy u Ady w Mój dom jest moją twierdzą zestaw 4 czyli dwa przecudne kubeczki. Paczuszka dotarła i mogę się z Wami podzielić radością:))).
Oto moje cudeńka w pełnej krasie:
sobota, 11 lutego 2012
Tęsknota...
Mam serdecznie dosyć obecnej pogody - minusowe temperatury nie nastrajają mnie pozytywnie, nie cierpię zimy, bo ja jestem ciepłolubna i Ogromnie Tęsknię Za Wiosną. W tym roku oczekuję jej z wyjątkową niecierpliwością, której powodem jest budowa letniego domu:) Mam już wszystko zaplanowane (sama go projektowałam). W głowie poukładałam sobie jak będzie wyglądać każde wnętrze, sporo mebli pojedzie tam z mojego mieszkania, w którym też będę mogła trochę poszaleć. Wiem to nienormalne, ale czas ma znaczenie - im szybciej zacznę budowę tym szybciej skończę i będę mogła mieć czas na ogród i własne przyjemności. Czasami mówię sobie kobieto wyluzuj, nie wszystko na raz, ale ten głos ginie w potoku różnorakich pomysłów dekoratorsko-robótkowych:(
No dobra koniec tego biadolenia, na pocieszenie wprowadziłam wiosenny nastrój do kuchni, może wyjdzie oknem na zewnątrz. Oto parę migawek:
No dobra koniec tego biadolenia, na pocieszenie wprowadziłam wiosenny nastrój do kuchni, może wyjdzie oknem na zewnątrz. Oto parę migawek:
poniedziałek, 2 stycznia 2012
Zmiany
Ubiegły rok był dla mnie rokiem zmian, nowe oblicze zyskała sypialnia (o czym pisałam wcześniej) ale co ważniejsze skończyłam trwającą trzy lata modernizację kuchni, która zyskała inną podłogę oraz szafki no i obowiązkowo inny wystrój, który ewoluował wraz z moją wewnętrzną przemianą.
A oto rezultat:
czwartek, 29 grudnia 2011
Poświątecznie
Oj, dawno mnie nie było. Chorowałam i nie mogłam się zmobilizować, aby coś napisać. Co prawda to nie tak, że nic się u mnie nie działo, ale wszystko zajmowało mi dużo więcej czasu niż normalnie. Dlatego dopiero teraz mogę pokazać co działo się u mnie w ostatnim czasie.
Najpierw nowy mieszkaniec mojej kuchni - Anielica, gdy ją spostrzegłam na wystawie nie mogłam się oprzeć jej urokowi i tak zamieszkała na moim kuchennym parapecie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



