Miałam wymiankę z Kajką dostałam od Niej same dekupażowe cudowności oraz dużo wspaniałej muliny
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 12 marca 2013
poniedziałek, 22 października 2012
Tańcowała igła z nitką
Kolejny post po długiej przerwie, ach..., ale dzisiaj nie o tym, tylko o tańcach igły z nitką i co z tego wyszło. Oczywiście wszystkie pokazane poniżej prace są u nowych właścicieli.
Pierwszy obraz powstawał długo (rozmiary 50cmx60cm) i zagościł u mojej kochanej Cioci Jagody
Pierwszy obraz powstawał długo (rozmiary 50cmx60cm) i zagościł u mojej kochanej Cioci Jagody
wtorek, 12 czerwca 2012
Wyniki Candy
Witam serdecznie wszystkich odwiedzających:)
Oj długo mnie nie było (ale o tym w następnym poście) teraz najważniejsze wyniki Candy.
Kochani dziękuję wszystkim za udział w zabawie, ilość chętnych na moje cukierki przekroczyła moje najśmielsze oczekiwania.
Postanowiłam więc wylosować nagrodę pocieszenia - jest nią obrazek i ptaszek zamieszczony na poniższym zdjęciu.
Drogą losowania (za sierotkę robiła moja koleżanka Kasia:) zwyciężczynią losowania jest ComoLaLuz, nagroda pocieszenia wędruje do joie.
Dziewczyny gratuluję i proszę o przesłanie na moją pocztę swoich danych adresowych.
Jeszcze raz wszystkim dziękuję a niedługo kolejna zabawa, na którą już teraz zapraszam.
Oj długo mnie nie było (ale o tym w następnym poście) teraz najważniejsze wyniki Candy.
Kochani dziękuję wszystkim za udział w zabawie, ilość chętnych na moje cukierki przekroczyła moje najśmielsze oczekiwania.
Postanowiłam więc wylosować nagrodę pocieszenia - jest nią obrazek i ptaszek zamieszczony na poniższym zdjęciu.
Drogą losowania (za sierotkę robiła moja koleżanka Kasia:) zwyciężczynią losowania jest ComoLaLuz, nagroda pocieszenia wędruje do joie.
Dziewczyny gratuluję i proszę o przesłanie na moją pocztę swoich danych adresowych.
Jeszcze raz wszystkim dziękuję a niedługo kolejna zabawa, na którą już teraz zapraszam.
sobota, 12 maja 2012
Pierwsze Candy
Witajcie Kochani!
Zainspirowana pięknymi cukierasami, które wygrałam i radością jaka płynie z ich otrzymania sama postanowiłam ogłosić Candy i obdarowć kogoś z Was kilkoma prezentami - wyszywany krzyżkami obrazek, serduszko z koronką i malutki ptaszek.
Tak więc ogłaszam swoje pierwsze Candy w Domowym zaciszu Petronelki.
Zasady takie jak na innych blogach, aby wziąść udział w zabawie należy:
1. dodać mojego bloga do obserwowanych
2. podlinkować powyższe zdjęcie u siebie na blogu
3. wpisać swój komentarz.
Zapisy do 9 czerwca, a 10 ogłoszę zwycięzcę.
Pozdrawiam Was cieplutko i zapraszam do zabawy.
Zainspirowana pięknymi cukierasami, które wygrałam i radością jaka płynie z ich otrzymania sama postanowiłam ogłosić Candy i obdarowć kogoś z Was kilkoma prezentami - wyszywany krzyżkami obrazek, serduszko z koronką i malutki ptaszek.
Tak więc ogłaszam swoje pierwsze Candy w Domowym zaciszu Petronelki.
Zasady takie jak na innych blogach, aby wziąść udział w zabawie należy:
1. dodać mojego bloga do obserwowanych
2. podlinkować powyższe zdjęcie u siebie na blogu
3. wpisać swój komentarz.
Zapisy do 9 czerwca, a 10 ogłoszę zwycięzcę.
Pozdrawiam Was cieplutko i zapraszam do zabawy.
środa, 25 kwietnia 2012
Niespodzianka:)
Witajcie Kochani dziękuję Wam za to, że do mnie zaglądacie.
Dzisiaj chcę się podzielić radością jaką sprawiła mi Kasia. W organizowanym przez nią Candy przyznała mi nagrodę pocieszenia - przecudną duża drewnianą zawieszkę z namalowanym ptaszkiem.
Właśnie dotarła do mnie przepięknie zapakowana przesyłka
Dzisiaj chcę się podzielić radością jaką sprawiła mi Kasia. W organizowanym przez nią Candy przyznała mi nagrodę pocieszenia - przecudną duża drewnianą zawieszkę z namalowanym ptaszkiem.
Właśnie dotarła do mnie przepięknie zapakowana przesyłka
sobota, 31 marca 2012
Prawo serii i urodzinowe podarki
Dopadło mnie prawo serii:
Najpierw synek zbił pokrywę od mojej ukochanej patery:((.
Potem popsuła się pralka, z początku wyglądało to niegroźnie (niby zapchana pompa) potem okazało się że sprawa jest poważniejsza i w efekcie pieniądze które odkładałam na nowe meble poszły na zakup pralki:((((.
Aby nie było mi zbyt wesoło narzuta robiona w prezencie na urodziny dla mojego dziecka okazała się za mała - 20 kwadratów (wymiar brałam ze swojej kanapy zapominając iż jego łóżko jest większe) w rezultacie musiałam zrobić jeszcze dodatkowe 10.
Dwie szkody naprawione na trzecią - nową paterę z kloszem muszę poczekać aż sprawca nieszczęścia ją odkupi.
Narzuta składa się więc z 30 kwadratów zrobionych ściegiem francuskim - 15 czarnych i 15 białych zszytych w szachownicę, a tak prezentuje się w pokoju u właściciela:
Najpierw synek zbił pokrywę od mojej ukochanej patery:((.
Potem popsuła się pralka, z początku wyglądało to niegroźnie (niby zapchana pompa) potem okazało się że sprawa jest poważniejsza i w efekcie pieniądze które odkładałam na nowe meble poszły na zakup pralki:((((.
Aby nie było mi zbyt wesoło narzuta robiona w prezencie na urodziny dla mojego dziecka okazała się za mała - 20 kwadratów (wymiar brałam ze swojej kanapy zapominając iż jego łóżko jest większe) w rezultacie musiałam zrobić jeszcze dodatkowe 10.
Dwie szkody naprawione na trzecią - nową paterę z kloszem muszę poczekać aż sprawca nieszczęścia ją odkupi.
Narzuta składa się więc z 30 kwadratów zrobionych ściegiem francuskim - 15 czarnych i 15 białych zszytych w szachownicę, a tak prezentuje się w pokoju u właściciela:
wtorek, 13 marca 2012
Wytworki a`la Tilda
Przede wszystkim chcę podziękować za wszystkie życzenia powrotu do zdrowia, nawet nie wiecie jak wiele dla mnie znaczą, zatem Dziękuję Kochane. Ze zdrówkiem już dużo lepiej, poza tym bolała mnie krtań nie ręce, więc jak tylko gorączka ustąpiła wzięłam się do pracy i uszyłam swoje pierwsze (poza sercami) wytworki a`la Tilda. Prace powstały na zamówienie mojej 6-letniej bratanicy, która była z nich bardzo zadowolona:) nie tak jak ja gdyż widziałam, że mogłoby być lepiej:(.
W skład zestawu weszły:
2 poduszki korony z wyhaftowaną literą A- pierwsza litera imienia dziewczynki
sobota, 11 lutego 2012
Tęsknota...
Mam serdecznie dosyć obecnej pogody - minusowe temperatury nie nastrajają mnie pozytywnie, nie cierpię zimy, bo ja jestem ciepłolubna i Ogromnie Tęsknię Za Wiosną. W tym roku oczekuję jej z wyjątkową niecierpliwością, której powodem jest budowa letniego domu:) Mam już wszystko zaplanowane (sama go projektowałam). W głowie poukładałam sobie jak będzie wyglądać każde wnętrze, sporo mebli pojedzie tam z mojego mieszkania, w którym też będę mogła trochę poszaleć. Wiem to nienormalne, ale czas ma znaczenie - im szybciej zacznę budowę tym szybciej skończę i będę mogła mieć czas na ogród i własne przyjemności. Czasami mówię sobie kobieto wyluzuj, nie wszystko na raz, ale ten głos ginie w potoku różnorakich pomysłów dekoratorsko-robótkowych:(
No dobra koniec tego biadolenia, na pocieszenie wprowadziłam wiosenny nastrój do kuchni, może wyjdzie oknem na zewnątrz. Oto parę migawek:
No dobra koniec tego biadolenia, na pocieszenie wprowadziłam wiosenny nastrój do kuchni, może wyjdzie oknem na zewnątrz. Oto parę migawek:
sobota, 4 lutego 2012
Małe zakupy i zmiany
Niedawno byliśmy na kilkudniowym wyjeździe do Zakopanego, trasa wiodła oczywiście przez Kraków więc obowiązkowo zaliczyć musiałam wizytę na Okrąglaku, na którym upolowałam głowę Mojżesza na tle tablic z Dekalogiem. Nie byłaby sobą gdybym skarbów nie przywiozła z Zakopanego - miniaturowe krzesło z wyplatanym siedziskiem i ... oczywiście krowi dzwonek, któremu zdążyłam już wymienić rzemyk na tasiemkę.
środa, 18 stycznia 2012
Z lekką nutką retro
Maleńkie łazienki w blokach nie pozostawiają wielkiego pola do popisu jeśli chodzi o urządzenie wnętrza, pewne pole, choć niewielkie, do ujścia dekoratorskiemu zacięciu dają dodatki.
I choć marzy mi się pokój kąpielowy w stylu retro z wanną na nogach i innymi luksusami, na razie musiałam zadowolić się drobiazgami.
wtorek, 10 stycznia 2012
Majowo w styczniu
U mnie już majowo, dlaczego? W maju dwoje dzieci z mojej rodziny tj. siostrzenica i bratanek przystępują do Pierwszej Komunii Świętej. No więc ja jak to ja postanowiłam sprawić im pamiątkę z tej okazji, ale nie byle jaką tylko zrobioną własnoręcznie. Ponieważ lubię mieć wszystko zrobione na czas to już teraz siedzę i dłubię igłą w kanwie z nadzieją, że wszystko wyjdzie tak jak powinno i na czas, bo czasu mam wieczny niedosyt - tylko kilka godzin po pracy.
No, ale dosyć o tym, wiem, że to co zrobię teraz to przechwalanie się, ale co tam, mam ogromną ochotę pochwalić się częścią moich wcześniejszych zmagań igły i nitką.
Te scenki rodzajowe wiszą w mojej sypialni:
środa, 4 stycznia 2012
Zimowe wieczory
Zimowe wieczory ciągną się w nieskończoność, owszem można przeczytać książkę, ale co zrobić z pozostałym czasem jeśli nie chce się tylko patrzeć bezmyślnie w ekran TV? Można spróbować stworzyć coś nowego, z takiej oto potrzeby tworzenia pluszowa małpa mojego syna-kibica zyskała nowe ubranko. W dwa wieczory powstał sweterek i czapka z pomponem, w których teraz zasiada dumnie na regale mojej pociechy.
czwartek, 29 grudnia 2011
Poświątecznie
Oj, dawno mnie nie było. Chorowałam i nie mogłam się zmobilizować, aby coś napisać. Co prawda to nie tak, że nic się u mnie nie działo, ale wszystko zajmowało mi dużo więcej czasu niż normalnie. Dlatego dopiero teraz mogę pokazać co działo się u mnie w ostatnim czasie.
Najpierw nowy mieszkaniec mojej kuchni - Anielica, gdy ją spostrzegłam na wystawie nie mogłam się oprzeć jej urokowi i tak zamieszkała na moim kuchennym parapecie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)










